Archiwa kategorii: Giełda

Euro na odbiciu

Ostatnio pisałem o dużych spadkach pary EUR/USD. Na szczęście na dla mnie i grona inwestorów którzy zainwestowali w tę parę (pozycja długa), nastąpiło odbicie które trwa do dziś. Poziom oporu dotknął wartości 1.3504 i stale rośnie:

eurusd-19.11

Skąd tak duża zmiana? Z dwu powodów. Rynek jest względnie stały: szczególnie mocno dotyczy to głównych par walutowych a to do nich należy eur/usd. Właśnie w takich sytuacjach inwestorzy zarabiają najwięcej gdyż pomijając wszelkiego rodzaju kryzysy i załamania, kurs po prostu wraca do pierwotnej wartości.

Drugim powodem jest zwolnienie gospodarki US: tym samym FED najprawdopodobniej nie zdecyduje się na wprowadzenie ograniczeń tak szybko jak to wcześniej planowano.
Jeśli zaś chodzi o samego dolara to pomimo zawirowań z euro, jego wartość jest wyższa względem jena japońskiego o prawie 300 pipsów niż w zeszłym tygodniu. Tutaj linia wsparcia przesunęła się na poziom około ~100.

Warto też wspomnieć o wirtualnej walucie Bitcoin która generuje rekordowo wysoki kurs. W nocy z niedzieli na poniedziałek jej wartość wzrosła z ~500 na ~800 dolarów. To wynik inwestorów z Chin i Japonii.

Stagnacja na giełdzie

Dzisiejsza analiza jest pisana niejako „na kolanie” – jestem w trasie i zaraz padnie mi bateria. Będzie krótko i treściwie.

Poniedziałek i wtorek nie przyniosły dużych zmian (wyjątkiem są kontrakty na ropę: spadek eksportu z Libii spowodował wzrosty wartości). A tych oczekiwano po weekendzie.

Na rynkach walutowych jest zaś spokojnie: aż do dziś. W godzinach popołudniowych odbędzie się posiedzenie FED. Zaskoczenie zaś wywołała publikacja wyników producenta nadgryzionego jabłka: te okazały się dużo wyższe niż prognozowane.

Jeśli spojrzeć zaś na wschód można dostrzec iż dane z Japonii – gdzie również odnotowano wyższy niż zazwyczaj wzrost sprzedaży (3.1 punktu procentowego powyżej spodziewanej) – zorientujemy się że inwestorzy operujący na rynkach azjatyckich wciąż mogą liczyć na znaczne wzrosty i pomnożenie kapitału.

Wracamy do 3 kwartału

Zmiany z ubiegłego tygodnia odbijają się na rynkach finansowych po dziś dzień. Obecnie można zaobserwować reakcję inwestorów po weekendowej przerwie. Na co? Na stale obniżający się kurs dolara oraz co dość niezwykłe przy tej sytuacji: wzrosty na giełdach.

Pod koniec zeszłego tygodnia kongres Stanów Zjednoczonych uznał iż należy wprowadzić, przynajmniej tymczasowo, zawieszenie broni. Pensje pracowników administracji zostały wznowione a państwo amerykańskie znów zaczęło sprawnie funkcjonować. Z drugiej jednak strony gdyby nie ustalić takiego chwilowego rozwiązania, stanom groziłby kryzys wielkości tego co w latach ’20.

Amerykańskim kongresmenom umknął jednak fakt że każde ich działanie ma bardzo mocne odbicie w polityce Fed (a ten wg większości obserwatorów nie zmieni swoich wypracowanych zachowań i procedur).

Niemniej zakończenie 3 kwartału spowodowało ponowne odkręcenie kurka z wypłatami – co spowodowało spadek wartości dolara (wkrótce: w ciągu najbliższych około 2-3 tygodni powinno nastąpić odbicie) i wzrosty giełdowe. Cała jednak sytuacja może trwać maksymalnie do stycznia przyszłego roku – chyba że wcześniej zostanie ustalony kompromis zadowalający obydwie strony polityczne US.

W nadchodzącym tygodniu będzie można dodatkowo obserwować moment (przypadający na wtorek) kiedy zostaną opublikowane dane z amerykańskiego rynku pracy oraz o stopie aktualnego bezrobocia. Dane te są bardzo pilnie obserwowane gdyż jakiekolwiek negatywne wartości lub te poniżej spodziewanej mogą spowodować ponowną stagnacje giełdy lub wręcz odbicie wypracowanego w zeszłym tygodniu trendu wzrostowego.